Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 28 2019

charlotta15
Będziesz go miała dość. Będziesz chciała, żeby po prostu nic nie mówił. Czasami na niego spojrzysz i pomyślisz „mam dosyć!”. Będziesz krzyczała, kłóciła się z nim. Będziesz zła, że nie rozumie rzeczy najbardziej oczywistych i należy mu to tłumaczyć jak przysłowiowej krowie na miedzy. Czasami uciekniesz do przyjaciółki, aby od niego odpocząć. Czasami nie odpiszesz mu na wiadomość, nie odbierzesz telefonu, bo zwyczajnie nie będziesz miała mu nic do powiedzenia. Nie powiesz co jadłaś, jak spędziłaś dzień i czy ten film, na którym byłaś wczoraj w kinie był godny uwagi. Takie zachowania to coś normalnego. Jesteśmy tylko ludźmi, a dobieramy się z drugim, początkowo obcym nam człowiekiem i musimy zdawać sobie sprawę, że nie zawsze będziemy pierdzieć tęczą. Przyjdzie jednak szybko ten moment, w którym pomyślisz sobie, że kochasz tego nieidealnego człowieka, bo o to w tym wszystkim chodzi.
— "Czarne buty"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaszydera szydera
charlotta15
Gdybym tylko mógł wziąć roczny urlop od wszystkiego, kupić przyczepę, podróżować z tobą po całym świecie, dobrze jeść, pić i tak spać z tobą przez wszystkie noce, a rankiem wstawać powoli, dojrzeć przez okno jakiś las, spacerować wokół jeziora, położyć się w trawie, zmrużyć oczy w słońcu; tylko rok, a potem byłbym gotów wrócić i już nie prosiłbym o nic więcej dla siebie. Nie mam żadnych pretensji do życia, tylko żeby czasami zwolniło ten ucisk na szyi. Żeby tylko pozwoliło trochę żyć.
— Judith Katzir
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viaawaken awaken

March 25 2019

charlotta15
Kobieta poniża siebie sama, kiedy porównuje się z inną kobietą.
— Sherry Argov - "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?"
Reposted fromtroubles troubles viastaystrongangie staystrongangie
charlotta15
Bardzo często wydaje nam się, że coś nam w życiu przepadło. Że szansa była tylko jedna i właśnie ją przegapiliśmy. I zamiast zastanowić się, jak sobie ułożyć to życie na nowo, to wygodniej nam rozsiąść się na kanapie i wyć. A tymczasem to wcale nieprawda, że szansa jest jedna, a później już wszystko przepada.
— hush
Reposted fromkyte kyte viastaystrongangie staystrongangie
charlotta15

"ADVICE LIKE YOUTH, PROBABLY JUST WASTED ON THE YOUNG"- esej autorstwa Mary Schmich


"Panie i Panowie z rocznika 97:


Używajcie filtrów przeciwsłonecznych. 

Jeżeli mogłabym dać Wam jedną radę na przyszłość, byłaby nią właśnie ta. Długoterminowe korzyści, jakie niesie ze sobą używanie kremów przeciwsłonecznych, zostały przedstawione i udowodnione przez naukowców. Z kolei dalsza część rad, którymi się z Wami teraz podzielę, opiera się na niczym więcej, jak na moich własnych, zakręconych doświadczeniach. Pozwólcie, że przekażę Wam je teraz.

Cieszcie się pięknem swojego młodego wieku i wykorzystujcie możliwości, jakie wam daje. Ach, przepraszam, pomyłka. Nie zrozumiecie siły, jaką daje młodość i nie docenicie jej uroku, dopóki nie przeminą. Ale zaufajcie mi, mimo, że teraz wydaje się to dalekie i nieuchwytne, za 20 lat spojrzycie na swoje stare zdjęcia i przypomnicie sobie, jak wiele drzwi stało przed Wami otworem i jak zjawiskowo wyglądaliście. Nie jesteście aż tak grubi, jak Wam się wydaje.

Nie martwcie się przyszłością. Albo wręcz przeciwnie, przejmujcie się nią, ale wiedząc, że jest to warte tyle, ile próba rozwiązania problemu algebraicznego poprzez żucie gumy balonowej. Poważne trudności w życiu nigdy nikomu się nie śniły, to wydarzenia, które porażają nas niespodziewanie w pewne spokojne, czwartkowe popołudnie.

Codziennie róbcie jedną rzecz, która was przeraża.

Śpiewajcie.

Nie postępujcie lekkomyślnie z uczuciami innych. Nie budujcie relacji z ludźmi, którzy nie szanują Waszych uczuć.

Szczotkujcie zęby.

Nie traćcie czasu na zazdrość. Czasami wyprzedza się innych, a czasem zostaje w tyle. Wyścig jest długi, a na końcu i tak zostaniecie sami ze sobą.

Zachowujcie w pamięci komplementy, które otrzymujecie. Zapominajcie o zniewagach i obelgach. Jeżeli Wam się uda, powiedzcie mi, jak to się robi.

Przechowujcie stare listy miłosne. Wyrzucajcie oświadczenia bankowe.

Gimnastykujcie się.

Nie czujcie się winni, jeśli nie wiecie co chcecie robić z własnym życiem. Najbardziej interesujący ludzie, jakich znam, nie doszli do tego jeszcze w wieku 22 lat. Niektórzy 40-latkowie wciąż nie wiedzą.

Bierzcie dużo wapnia. Dbajcie o swoje kolana. Będziecie za nimi tęsknić, kiedy przestaną być sprawne.

Może ożenicie się lub wyjdziecie za mąż, a może nie. Będziecie mieli gromadkę maluchów albo pozostaniecie bezdzietni. Może rozwiedziecie się w wieku 40 lat, a może poprowadzicie szalony taniec na przyjęciu z okazji 75-lecia swojego małżeństwa. Cokolwiek wybierzecie, nie pochlebiajcie sobie za bardzo, ale i nie potępiajcie swoich czynów. Wasze decyzje to pół na pół. Tak lub nie. Jak wybory wszystkich pozostałych.

Cieszcie się swoim ciałem. Używajcie go. Nie bójcie się tego, jak wygląda, ani co inni ludzie o nim myślą. To najwspanialszy instrument, jaki kiedykolwiek będzie wam dany. 

Tańczcie, nawet jeżeli macie to robić tylko we własnym salonie.

Czytajcie rady i wskazówki, nawet jeśli nie zamierzacie za nimi podążać.

Nie kupujcie magazynów o urodzie. Sprawią tylko, że poczujecie się brzydcy.

Poznajcie dobrze swoich rodziców. Nie wiecie, kiedy odejdą na zawsze. Bądźcie mili dla rodzeństwa. To oni łączą Was z przeszłością i są ludźmi, którzy pewnie pozostaną przy was w przyszłości.

Zrozumcie, że przyjaciele przychodzą i odchodzą, ale kilkoro najcenniejszych powinniście zatrzymać blisko siebie. Pracujcie ciężko, żeby nadrobić braki w wiedzy w dziedzinie geografii i życia, bo im starsi się staniecie, tym bardziej będziecie potrzebować kogoś, kto znał Was, kiedy byliście młodzi.

Zamieszkajcie raz w Nowym Jorku, ale wyjedźcie, zanim zrobi z Was twardzieli. Przeprowadźcie się do Północnej Kalifornii, ale porzućcie to, zanim nazwą was mięczakami. Podróżujcie.

Zaakceptujcie pewne niezmienne prawdy. Ceny będą iść w górę. Politycy się łajdaczyć. Wy, tak samo jak inni, też się zestarzejecie. A kiedy to się stanie, pofantazjujecie o czasach, kiedy byliście młodzi, ceny rozsądne, politycy nobliwi, a dzieci szanowały starszych.

Szanujcie starszych.

Nie oczekujcie od nikogo, że będzie Was wspierał. Może macie fundusz powierniczy albo bogatego krewnego. Ale nigdy nie wiecie kiedy to się wyczerpie, skończy.

Nie eksperymentujcie zbyt dużo z włosami, w przeciwnym razie do czasu, kiedy skończycie 40-tkę, będą przypominały fryzurę 85-latka.

Uważajcie, za czyją idziecie radą, ale bądźcie cierpliwi wobec tych, którzy chcą Wam ją przekazać. Rada jest formą nostalgii. Dzielenie się nią to sposób wydobywania swojej przeszłości z czeluści wielkiej szafy, przecieranie z kurzu, przemalowywanie brzydszych części i zamienianie jej w coś bardziej wartościowego niż była.


Uwierzcie mi przynajmniej w kwestii filtrów przeciwsłonecznych.
"

— amatorskie tłumaczenie, ale musiałam się tym podzielić
charlotta15
Ale czy był szczęśliwy? Myślę, że nie. On nigdy nie czuł absolutu szczęścia. Zawsze w głębi nosił ból. Myślę, że po naszym rozstaniu, na siłę starając się być szczęśliwymi, oboje nosiliśmy ból na zawsze. Niczego sobie nie tłumaczyliśmy, milczeliśmy, tylko na siebie patrząc. W totalnej ciszy. Rozmawialiśmy oczami, tak jak wcześniej, gdy oczami kochaliśmy się, będąc między ludźmi. Widziałam, jak jego spojrzenie mówi do mnie: dlaczego tak się stało, dlaczego tak postąpiliśmy? Miał w oczach nieludzkie nieszczęście.
— "Obywatel i Małgorzata" - Małgorzata Potocka, Krystyna Pytlakowska
charlotta15

Był jedynym mężczyzną, przy którym poczułam się naprawdę bezpiecznie. Nie musiałam niczego udawać, przesadnie się starać, uważać, aby go czymś nie urazić. Mogłam być swobodna. On także był szczery, nawet jeśli sobie dogryzaliśmy, obojgu nam sprawiało to przyjemność. Nie wiedziałam, czy kiedykolwiek jeszcze uda mi się poznać tak fantastycznego faceta. Choć może nie do końca miałam rację z tą jego fantastycznością. Potrafił być dupkiem i sama właśnie dobitnie się o tymprzekonywałam. On jednak, mimo wszystkich swoich wad, idealnie do mnie pasował.

— Elżbieta Rodzeń - "Przyciąganie"
charlotta15

W tym miejscu chciałabym Was poprosić, abyście nie zgadzały się na coś, co Was rani, tylko dlatego, że robi to Wasz mąż, chłopak, ojciec czy szef. Nic nie zmieni się na lepsze, jeśli zaciśniecie zęby i przemilczycie sprawę. Macie prawo się bronić i walczyć o swoje szczęście. Jeśli tego nie zrobicie, znajdą się kolejni mężczyźni, którzy będą krzywdzić Wasze siostry, koleżanki czy córki.

— Elżbieta Rodzeń - "Przyciąganie"
charlotta15
W ostatecznym rozrachunku wszyscy muszą czekać. Nic, tylko czekać. Na szpital, na lekarza, na hydraulika, na dom wariatów, na więzienie, wreszcie na matkę śmierć we własnej osobie. Czerwone światło, potem zielone. Obywatele tego świata napychają sobie brzuchy, oglądając telewizję, zamartwiają się o swoje posady lub ich brak, a wszystko tylko po to, by skrócić sobie czas oczekiwania.
— Charles Bukowski, Kobiety.
Reposted frommhsa mhsa vialaparisienne laparisienne
charlotta15
- Czy opowiadanie o związku poza nim to zawsze przejaw braku lojalności?
- Powiedziałabym tak: dobrym sposobem oceny jest spojrzenie z perspektywy osoby, wobec której chcemy być lojalni. Czy mój mąż chciałby, żebym o naszych problemach informowała przyjaciółkę? A kolegę z pracy? Czy mój przyjaciel chciałby, żebym poszedł do wspólnego szefa i rozmawiał o jego aktualnych kłopotach? Lojalność jest bardzo związana z zaufaniem. Brak lojalności to zaufanie narusza, czasami nieodwracalnie.
— Agnieszka Jucewicz "Wybieraj wystarczająco dobrze"
Reposted fromheavencanwait heavencanwait

March 22 2019

charlotta15
Wydawało mi się, że jesteś w stanie się zmienić, że ja jestem w stanie cię zmienić. Ale ludzie się nie zmieniają. Wydawało mi się, że to, co do ciebie czuję, wystarczy, żeby coś zbudować razem. Ale to będzie takie szarpanie dwa kroki w przód, krok w tył, trzy do tyłu, dwa do przodu. Nie mam na to siły. Myślałam, że mam, ale niestety nie.
— Pokolenie Ikea "Kobiety"
Reposted fromnezavisan nezavisan viacotarsky cotarsky
charlotta15
Dobry związek to akceptacja, seks, wspólny świat. To dojrzałość - wiem, czego chcę od siebie, w związku i od związku. Wiem, czego chcę od drugiej osoby. Wiem, kim jestem. To intymność - ja właśnie z tobą chcę mówić, robić, przeżyć takie rzeczy, których nie chcę przeżyć z innymi osobami. I to wcale nie oznacza tylko seksualności.
To namiętność - nic mnie tak nie porusza, cieszy, martwi, angażuje, smuci, jak sprawy związane z tobą. Bo ty jesteś dla mnie najważniejszy, najważniejsza. Ważne jest też zaangażowanie i jego współdzielenie. Ja mam ochotę dla tego związku robić więcej niż dla każdego innego. To temu związkowi poświęcam najwięcej czasu, pieniędzy, energii, wysiłku, starań.
I rzecz najtrudniejsza, która rodzi się w dojrzałości i w dojrzałej współzależności: wiem, że jestem współzależny. Lepiej mi się żyje z tobą, mam dowody, że ty też tak czujesz, ALE wyrzucam listę krzywd i zasług. Dopóki w związku podkreślam: "a ja ci wyrzuciłem śmieci", jestem na złej drodze. "Współzależność". Z Tobą jest mi pod wieloma względami lepiej, łatwiej, cudowniej.
Nie muszę być z tobą, tylko być z tobą chcę. Jestem współzależny, a nie zależny czy uzależniony. Ty mi coś dajesz i ja ci coś daję. Śmieci wyrzucam zawsze "nam". Wkładam w relację tyle, ile mogę, potrafię, chcę w danej chwili.
— Maciej Bennewicz, Żyj wystarczająco dobrze
Reposted fromtomowa tomowa viacotarsky cotarsky
9594 b943
Reposted fromnowherextohide nowherextohide viacotarsky cotarsky
charlotta15
8613 beea 500
Reposted fromnutt nutt viacotarsky cotarsky
charlotta15
Syndrom Stendhala to termin medyczny. Odnosi się do stanu, kiedy obraz albo inne dzieło sztuki jest tak piękne, że oszałamia widza. To forma szoku. Kiedy Stendhal zwiedzał kościół Santa Croce we Florencji w roku 1817, opowiadał, że omal nie zemdlał z zachwytu. Ludzie doznają wtedy palpitacji serca. Mają zawroty głowy. Patrząc na wielkie dzieło sztuki, człowiek zapomina, jak się nazywa, zapomina nawet, gdzie się znajduje. 
— Dziennik - Chuck Palahniuk
Reposted fromvesania vesania viacotarsky cotarsky
charlotta15
Bywało różnie, ale nigdy z żoną nie zakwestionowaliśmy natury naszego związku. Stwierdziliśmy, że chcemy być razem, jesteśmy razem i będziemy się o to bić do końca. Dlaczego? No, to jest pytanie. Mogę chyba odpowiedzieć tylko tak jak Neo w "Matrixie": "Bo tak chcieliśmy". Albo jak niemiecki mistyk Mistrz Eckhart, który sławił "leben ohne warum" i "lieben ohne warum", a więc miłość, a nawet życie bez uzasadnień, bez żadnych "po co" i "dlaczego".
— Bartłomiej Dobroczyński w rozmowie z Agnieszką Jucewicz
Reposted frommhsa mhsa viacotarsky cotarsky
charlotta15
Traktuj siebie jak świątynię, a nie jak śmietnik i nie ważne, czy tyczy się to jedzenia, czy myśli. Stajesz się tym, czym się karmisz.
— Magdalena Witkiewicz
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viacotarsky cotarsky
charlotta15

Fido tibi, sed non credo

  • Ufam ci,  ale nie wierzę
Reposted fromspokodama spokodama viacotarsky cotarsky
charlotta15
- Ma pan w literaturze ulubione zdanie?
- Lubię kwestię jednego z bohaterów Doctorowa, który na pytanie, czy jest jakieś życie po śmierci, odpowiada: "Jest, ale nie po twojej".
— Eustachy Rylski z rozmowie z Donatą Subbotko, Książki. Magazyn do czytania, 3/12
Reposted from1923 1923 viacotarsky cotarsky
charlotta15
Jeśli chcesz przeprowadzić interesującą rozmowę, zacznij od pytania: "Czego najbardziej żałujesz?".
— H. Jackson Brown, Jr.
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viacotarsky cotarsky
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl